WebSeo
Apple wreszcie ujawniło nowego iPhone'a 11, który powinien pojawić się na rynku 20 września....
WebSeo
2019-09-11 10:40:29
WebSeo logo

Blog

Apple ogłasza nowy iPhone 11

Ale czy wystarczą?

Apple wreszcie ujawniło nowego iPhone'a 11, który powinien pojawić się na rynku 20 września. Modelami, zgodnie z oczekiwaniami, są trzy, a mianowicie iPhone 11, 11 Pro i 11 Pro Max. 11 Pro wydaje się najbardziej sensowny spośród trzech, biorąc pod uwagę wymiary prawie identyczne jak w starym X z dodatkowo trzecią komorą, soczewką ultrawide i soczewka teleskopowa. Pojawi się automatyczny tryb nocny, nowe efekty przetwarzania końcowego na zdjęciach i filmach.

Przedni aparat również został ulepszony i ma teraz większy kąt widzenia, 12 megapikseli oraz funkcję Smart HDR. Pro ma wyświetlacz OLED o przekątnej 5,8 ", to samo dotyczy Max, który jest jednak ustawiony na 6,5". Zmieniają się procesory, które teraz stają się A3 Bionic, bardziej wydajne i wydajne w celu zwiększenia zarówno wydajności, jak i autonomii. Mówimy odpowiednio o 5 i 6 godzinach. I tym razem na szczęście szybka ładowarka znajduje się w pakiecie.

Ceny były przewidywalne, od 1179 € dla Pro i 1279 € dla Pro Max. Smooth iPhone 11, który byłby wówczas skórką XR, będzie kosztował od 829 € w górę. Nowością w urządzeniu jest poprawiony kąt widzenia w tylnych komorach, jaśniejszy błysk, funkcje zwolnionego tempa w przedniej kamerze, wideo 4K i szybki Face ID.

Kilka i skromnych wiadomości na temat tegorocznych iPhone'ów, w skrócie. Nie chodzi o to, że nie wszystko było już w pełni budżetowane, ale Apple słusznie spodziewało się czegoś więcej w konkurencji, która była teraz bardzo agresywna i dawna. Trudności, przed którymi stoi firma Cupertino, wskazują nie tylko przestarzały i w pewnym sensie anachroniczny projekt nowych smartfonów, wyposażonych w ogromne wycięcie wymuszone przez Face ID i tylne kamery, co najmniej wątpliwe, ale także obniżenie ceny iPhone'a 11 w porównaniu do poprzedniego XR.

Dopiero okaże się, czy te poważne trudności przełożą się na negatywną reakcję użytkownika. Oczywiście fakt, że uda się złapać Oneplus 7 lub Samsung Galaxy S10 za kwoty poniżej 600 €, nie pomoże Apple w drugiej fazie.

POWIĄZANE ARTYKUŁY